2008-02-29
A może film w autobusie?

Komunikacja miejska. Potencjalni klienci codziennie spędzają w niej długie minuty. Studio Dekoral w Olkuszu pana Tomasza Chudzińskiego, postanowiło wyciągnąć do nich rękę.

W autobusach wyświetlany jest krótki film reklamowy informujący o Studiu Dekoral, asortymencie i aktualnych akcjach promocyjnych. Nasi klienci to głównie mieszkańcy Olkusza i okolicznych wiosek, położonych w promieniu 20 kilometrów. Wielu z nich korzysta – rzadziej lub częściej – z komunikacji autobusowej – relacjonuje pan Tomasz. – Postanowiłem wypróbować tę formę promocji. Staram się, by działania marketingowe przebiegały wielokanałowo. Jesteśmy obecni w lokalnej prasie, uczestniczymy w targach budowlanych. Działającym na naszym terenie firmom remontowo-budowlanym oferujemy upusty i przedłużone terminy płatności. Organizując akcje ulotkowe, pamiętamy o dotychczasowych doświadczeniach z klientami. Z naszych spostrzeżeń wynika na przykład, że o kolorze kupowanej farby decyduje częściej kobieta, a z mężczyzną omawia się już szczegóły techniczne. Do wyobraźni Pań przemawiają silnie ulotki z przykładowymi aranżacjami wnętrz, pomysłami na nietypowe połączenia barw czy informacjami o tym, co jest modne w tym sezonie. Filmy w autobusach to z kolei krok w kierunku reklamy multimedialnej. Na podsumowanie tej akcji jest chyba odrobinę za wcześnie, ale sam jestem ciekaw końcowych wniosków i rezultatów kampanii reklamowej w autobusach – mówi pan Tomasz.

 „Duet” pana Tomasza Chudzińskiego, to firma rodzinna do której należy kilka sklepów - w tym Studio Dekoral w Olkuszu. Powstała w grudniu 1991 r. i swoją działalność handlową rozpoczęła od sklepu z kosmetykami, chemią gospodarczą i artykułami gospodarstwa domowego. W 1993 r. do asortymentu sklepu dołączyły farby, lakiery i narzędzia malarskie. W 1995 r. zaistniała konieczność podziału branż i większej specjalizacji, a handel farbami przejęła wówczas inna firma. W 2005 r. spółka „Duet” powróciła do dobrze sobie znanej branży, otwierając Studio Dekoral w Olkuszu.

 

Zdaniem specjalisty

Alicja Zakrzewska, Fama PR – Brawo za kreatywność. Filmy w autobusach to dobry przykład na to, jak można urozmaicić przekaz reklamowy niewielkim kosztem. Za podobną reklamę w telewizji musielibyśmy na pewno zapłacić znacznie więcej. Szkoda, że pomysł w większości polskich miast byłby nie do skopiowania – odbiorniki TV to nadal w autobusach rzadkość. Ale być może właśnie w takim umiejętnym wykorzystaniu lokalnych warunków biznesowych, kryją się nie odkryte jeszcze możliwości promocyjne dla innych SD?


Powrót